2017-05-11 - Miszmasz albo sałatka grecka

ꙩ Nie wiedziałem, od jakiego słowa pochodzi agonia.
Od "agon", co po grecku oznacza - walka.
Walka ze śmiercią. Walczmy, gdy przyjdzie ta chwila.
Ejże, może da się wygrać?

ꙩꙩ Prawdopodobnie najstarszy przejaw antyjudaizmu obserwujemy na potłuczonych egipskich skorupkach i figurynkach z XiX i XVIII w. p.n.e. Mówią o Żydach z Jerozolimy, a rozbito je, by złamać potęgę wrogów. To bodaj najstarsze świadectwo magii. Uwaga - to nie był jeszcze antysemityzm. Ten pojawi się za mniej niż 2000 lat. Zadziwiająca jest, jeśli się ją prześledzi uważnie, nienawiść między dawnymi Żydami i Grekami. Obustronna. Jej wybuchy z połowy I w. w Aleksandrii i potem w latach 115-117 w całym Egipcie. Trudno ją nawet zracjonalizować. Ale czy emocje podlegają ratio?

(Po lekturze świetnej książki A. Wypustka Magia antyczna. Do tej książki jeszcze powrócę).

ꙩꙩꙩ Czy wiecie, że najgorsze potwory antycznej Grecji były kobietami lub kobietopodobne?  Mojry, erynie, harpie, graje, syreny, Scylla i Charybda, Meduza, Sfinks (Swinga), Amazonki. Też bachantki, Medea... No, to daje do myślenia.

ꙩꙩꙩꙩ Mityczny wróżbita Tejrezjasz zamienił się razu pewnego w kobietę i stwierdził, że One mają 10 razy więcej przyjemności z seksu niż Oni.

ꙩꙩꙩꙩꙩ Mamy na ogół złe wyobrażenie nt. antycznej Sparty. I często nie jest to pozbawione podstaw. Ale czy wiecie, że Spartanie nie porzucali niemowląt-dziewczynek, jak to zdarzało się w oświeconych Atenach. Poza tym pozycja społeczna kobiety była w Sparcie dużo lepsza niż w Atenach. I nawet mogły trochę pogrzeszyć...

ꙩꙩꙩꙩꙩꙩ Prawodawca Aten Solon nakazywał mężom, by nie rzadziej niż 3 razy w tygodniu mieli stosunek z żonami. Plutarch skomentował, że nie dla przyjemności naturalnie, ale by więź małzeńska odnawiala się.
Ale jakże tak, skoro:
     Nikt, Charidemosie, nie może spać ze swoją własną żoną
     i głęboką w tym znajdować przyjemność.
     Natura nasza pożądliwa jest i zmienna,
     szuka zawsze zdradzieckich przygód z innymi kobietami.
     (Antologia Palatyńska XI 7)

ꙩꙩꙩꙩꙩꙩꙩ Tylko w 2 (słownie: dwóch) utworach antycznej literatury greckiej znajdziemy coś o miłosci lesbijskiej. Oprócz aluzji w Uczcie Platona jest jeszcze krótkia wzmianka u Lukiana (po kilkuset latach). Tabu?

(Za innym Wypustkiem, Życie rodzinne starożytnych Greków).

  2 komentarze  | 
  • test - Użytkownik: test, 2019-11-26 20:08:48
    kjhkhkjh
  • odp. - Użytkownik: Małgorzata, 2017-05-25 14:59:44
    Jestem pod wielkim wrażeniem Twojej przeogromnej wiedzy i tego, w jaki sposób dzielisz się nią z nami .
    Ścisły umysł i taka lekkość pióra.
    Chapeau bas !!!

    Serdecznie pozdrawiam.

2017-05-09 - Taka Lipa

Lipa?
Tak! Bo - jak pisze jeden z jurorów konkursu Tomasz Jastrun - bielska "Lipa" trwa już ponad 30 lat.
Ta "Lipa" to ogólnopolski przegląd dziecięcej i młodzieżowej twórczości literackiej. Pod patronatem prezydenta Bielska-Białej. Organizuje spółdzielnia mieszkaniowa "Złote Łany", a książkę z plonem zmagań wydał Urząd Miasta B-B. Podkreślam te szczegóły, bo pokazują, jak ważne dla wspierania kultury są lokalne społeczności i ich mądre przedstawicielstwa.
Zarazem nie jest to przysłowiowa lipa, bo - gdy zajrzymy do nadesłanych i wyróżnionych drukiem tekstów (około setka) - okazuje się, że milusińscy robią to naprawdę nieźle i prawdziwa to przyjemność poznawać ich pisanie.
Jak wyczytałem z protokołu jury, nadesłano około dwu tysięcy utworów (sic!). "Niektórzy ujawnili literacką i językową biegłość, inni byli niezwykle zdumieni istnieniem krzywdy społecznej".
Co zaskakujące, bardzo dużo w tej książce prozy i jest to obraz nadesłanych prac, a czego dowiedziałem się od Janka Pichety, jednego z jurorów.
Dzieci i młodzież wolą prozę??
Cóż, jednak poezja broni się lepiej. Może banalna prawda, że prozaikiem zostaje się niosąc na plecach bagaż życiowych doświadczeń, tu się niestety też ujawnia?
Pokażę Wam zatem kilka wierszy, bo niektóre bardzo mi się podobały.


Magdalena Oksińska (podstawówka)

Jesienna gablota

Park niczym gablota u jubilera
Żółta brzoza mieni się złotem
Okazały kasztan lśni bursztynem
Drobna jarzębina potrząsa kamyczkami rubinu
Smukły świerk błyszczy szmaragdem
A wszystko oplata pajęczyna
- srebrny łańcuszek.


Anna Siłka (jw.)

Trawa

Na wiosnę
zapuszczała włosy
drogocenne skarby
ukryła w ich zieleni

zapraszała gości
częstowała rosą
słuchali
kumkania żab
i przebojów świerszczy

Latem
skróciła włosy
pokryła je żółcieni farbą
i skropiła się
aromatem siana


Jutyna Kołatek (gimnazjalistka)

Suknia (fragment)

Mruga bławatkiem żywotka
Uśmiecha się wstążką galonki
Otula miękkim fartuchem
Grozi hoczkiem jak palcem.
Na zakurzonym strychu
Spogląda dziurką od klucza
Jak przez oczko w pończosze (...)
 

Kaja Drozdowska (szkoła średnia)

'''

golenie jest straszne
   golenie - brutalne
   golenie - bolesne
      bolące golenie
      poharatane
a nie umiem tak na szybko
a zaraz
bieg zadyszka autobus tramwaj drugi bieg

rajstopki są cieliste
i muszą takie pozostać
a co jeśli
przykleją sią na krew

zestresowana
powiem nie-tak-coś
lub coś-za-bardzo-tak

a mogłam po prostu wstać
pięć minut wcześniej

----------------------------------------------------------

Fajne, prawda?

"Lipa 2016"

Lipa.jpg


 

 

  • "Lipa" - Użytkownik: Małgorzata, 2017-05-09 20:04:50
    Żadna lipa :) Młodzież bardzo ładnie pisze . Dwa wiersze dziewczyn z podstawówki bardzo mi się podobają ...Udostępnię je w jakimś momencie (oczywiście za Twoim zezwoleniem) na swojej stronie .

2017-05-02 - Kosz ułomków. Bóg Traka, Etiopa

IKONKI_KOSZYK.jpg Myśląc o tym, że nie jest może aż tak istotne, w jakiego Boga (boga, bogów, Istotę Wyższą) wierzymy, przychodzi mi na myśl stary joński filozof Ksenofanes, który tak pisał:

„Etiopowie twierdzą, że bogowie ich są czarni i płaskonosi, a Trakowie, że są niebieskoocy i rudowłosi".
"A gdyby byki i konie, i lwy posiadały ręce i mogły nimi malować i dzieła tworzyć, jak ludzie, to konie malowałyby postacie bogów podobne do koni i takież ciała im dawały, a byki podobne do byków, takie dając im kształty, jakie dany gatunek właśnie posiada".

Znane, może i nieco ograne, ale czy przez to mniej prawdziwe?

 

  2 komentarze  | 
  • może coś więcej? - Użytkownik: rl, 2017-05-09 19:01:02
    Rzecz nie tylko w wizualizacji?
  • odp. - Użytkownik: Małgorzata, 2017-05-03 13:18:50
    Każdy na swój sposób wizualizuje Wszechmogącego, w którego wierzy ....

2017-04-19 - Kosz ułomków. Anateizm?

IKONKI_KOSZYK.jpgIKONKI_!1.jpg

Z wykładu ks. Krzysztofa Paczosa ("Wyjście z religii. Cz.1", grudzień 2011. YT. Polecam):
Wedlug jednego z francuskich filozofów to, co nas czeka w przyszłości w relacji człowieka do Boga (bogów) to "anateizm". Nie ateizm. Jego zaprzeczenie.
Przy czym anateizm nie musi wcale być teizmem (a więc nie prosta negacja negacji).
Chronologia byłaby więc taka:

Teizm -> Ateizm -> Anateizm.

Czymże jednak ów anateizm być mógłby - nie wiadomo. Ta myśl wydaje mi się ciekawa. Zmierzch religii, jaki obserwujemy w świecie nie tylko Zachodu, może doprowadzić do czegoś innego niż prostego powszechnego zanegowania istnienia Boga.
 

2017-04-06 - Dysonans poznawczy Szymona Piotra

Gdy jesteśmy pod wpływem dwóch wykluczających się elementów poznawczych, jak: „Palę  papierosy” i „Palenie jest szkodliwe dla zdrowia” – wpadamy w tak zwany dysonans poznawczy. Dysonans jest nieprzyjemny, rodzi  niepokój i zwykle chcemy się go jakoś pozbyć. Mamy wtedy wybór: albo rzucamy palenie, albo szukamy usprawiedliwienia typu: „Palenie jest co prawda szkodliwe, ale likwiduje stres, a poza tym zachowuję szczupłą sylwetkę”. Upraszczając - szukamy takiego rozwiązania problemu, aby oba elementy jakoś ze sobą pogodzić i zapewnić sobie jaki taki komfort psychiczny.
Teoria dysonansu poznawczego opracowana w połowie lat 50. przez Leona Festingera okazała się m.in. skuteczna w wyjaśnieniu takiego oto zachowania:
W moim głębokim przekonaniu „jestem dobrym, przyzwoitym człowiekiem” (element poznawczy 1). Ale jestem nazistą, jest wojna i kazano mi zapędzać Żydów do obozów i tam ich zabijać (element poznawczy 2). Niewiele osób zredukuje dysonans, stwierdzając że w takim razie wcale nie są przyzwoitymi ludźmi. Łatwiej go zlikwidować, usprawiedliwiając wyrządzaną krzywdę konstatacją: „Dostają w końcu to, na co zasłużyli” albo „To robactwo, te świnie wcale nie zasługują na miano ludzi”. A zatem wbrew przewidywaniom teorii freudowskiej agresja wcale nie wygasza się (w wyniku katharsis), wręcz przeciwnie – ulega wzmacnieniu.

Pope-peter_pprubens.jpg Otóż jest taka kategoria zachowań, które dobrze tłumaczą się na gruncie teorii dysonansu poznawczego i o tym chciałbym dziś napisać. Zbliża się Wielkanoc i możecie uznać te wywody za obrazoburcze, a przynajmniej dziwaczne. Z podobnymi poglądami zetknąłem się jednak, studiując historię początków chrześcijaństwa i uznaję, że trzeba o tym wspomnieć.
Cofnijmy się zatem mniej więcej do roku 30 n.e. Jesteś jednym z ubogich rybaków wędrujących wraz ze swoim mistrzem pylistymi drogami i ścieżkami Galilei. Na imię masz Szymon, twój ukochany rabbi nadał ci imię „Skała” - Kefas (potem z grecka nazwą cię Petrus, Piotr). Wierzysz z całego serca, że twój mistrz jest Mesjaszem, że przybył na świat, by ustanowić tu Boże Królestwo. Podobnie jak twoi towarzysze czekasz na nadejście dni chwały Pańskiej. On zajmie miejsce po prawicy Boga, wy zaś usiądziecie w kręgu, by razem sprawować rządy nad dwunastoma pokoleniami Izraela.
Ale dzieje się coś strasznego. Pan zostaje pojmany, osądzony i jak ostatni złoczyńca ukrzyżowany w Jerozolimie, na Wzgórzu Czaszki. W języku teorii następuje
f a l s y f i k a c j a przekonania. Powstaje zarazem dysonans: Jezus jest/był Mesjaszem (element 1). Jezus został zabity i wszelkie nadzieje legły w gruzach (element 2). Cóż się dzieje? Czy to łamie twoją niezachwianą do tej pory wiarę w mistrza? NIE. Co więcej, od tej chwili wraz z innymi uczniami stajecie się apostołami i niezachwianie, często poświęcając życie, szerzycie wiarę w Pana. Pana, który przecież MUSIAŁ ponieść tę straszną śmierć (powołujecie się na proroctwa Izajasza). Pana, który potem ZMARTWYCHWSTAŁ i UKAZAŁ SIĘ wielokrotnie swym uczniom. Przezwyciężył śmierć.

Według teorii dysonansu istnieje 5 warunków, by w następstwie falsyfikacji przekonania zaobserwować Zwiększenie a nie Zmniejszenie gorliwości wiary (czyt.: apostołowania, nawracania innych):
1. Przekonanie musie być oparte na głębokim przeświadczeniu (w tej sytuacji – bez wątpienia).
2. Osoby zaangażowane musiały wcześniej podjąć działania, które trudno cofnąć („Sprzedaj wszystko […] i chodź za mną”).
3. Przekonanie (o tym, że Jezus jest/był Mesjaszem) jest bardzo specyficzne, ale musi mieć odniesienie do rzeczywistości, aby mogło być sfalsyfikowane (cóż, w pierwszej chwili wyglądało na to, że śmierć Jezusa na krzyżu kończy całą sprawę).
4. Musi pojawić się silny dowód obalający przekonanie (śmierć na krzyżu właśnie)
5. Musi istnieć silne wsparcie społeczne (tu: grupa uczniów)

Cóż, tego typu zachowania obserwowano na przestrzeni wieków. Dwa przykłady:
- Przekonanie grup wczesnochrześcijańskich o rychłej Paruzji Chrystusa (która nie następowała). Dysonans ten zlikwidowano w końcu, odsuwając powtórne przyjście Pana do nieoznaczonej przyszłości i koncentrując się na budowaniu Kościoła Chrystusowego, tu i teraz.
- wieszczenie nadejścia 1000-letniego królowania Jezusa Chrystusa (bezlik różnych ruchów millenarystycznych). Wbrew temu, co można byłoby oczekiwać, kolejne „błędne” daty nastania owego 1000-lecia tylko nasilały przekonanie i prowadziły do wyznaczania kolejnych, kolejnych, kolejnych terminów.

Jedna z takich zadziwiających (współczesnych) historii zbadana została i opisana w książce „Gdy proroctwo zawodzi” (Festinger i in.; z niej przytoczone tu zręby teorii) - rzecz traktuje o grupie ludzi w Ameryce (połowa XX w.), wieszczących panświatową katastrofę. Książkę wydano w WAM w 2012 r. Można sięgnąć do przeglądowej pracy Festingera „Teoria dysonansu poznawczego”.

Co zaś do dysonansu Szymona Piotra – można ten wywód potraktować poważnie, można pokiwać głową ze zdziwieniem lub wzruszyć ramionami. Materia fidei.

Wielkanoc 2017

 

« Pierwsza  < 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 >  Ostatnia »