Jeśli zapisałeś/łaś się
do tego newslettera,
a nie dostajesz maili,
sprawdź spam.

2018-12-12 - Boże Narodzenie

Zawsze w czasie Bożonarodzeniowym czepiam się różnych faktów, powiedzmy okołobiblijnych. Wiele z nich przeszło ze sfery wyobrażonej, czasem magicznej do sfery realnej i zostały przez nas wchłonięte, tak jak wchłania się argon, oddychając tlenem. A część została nam zaimplantowana pod narkozą. Dziś kolejna garść owych faktów, nie-faktów z NT, ot tak, z brzegu, mocno chaotycznie.

  • Betlejem. Czy wiecie, że obok Betlejem judzkiego istniało też Betlejem galilejskie, które od Nazaret dzieliło bodaj kilkanaście kilometrów? (źródło: Nat. Geo.) A jeśli to TAM udała się Święta Rodzina, by powiększyć swą liczebność? Wydaje się, że ustalenia, iż Jezus urodził się w Nazaret lub pobliżu są dobrze uzasadnione.
  • Czy Jezus miał braci i siostry? („kuzyni” w katolickich wersjach NT, np. Biblia Tysiąclecia). Koncepcje są takie: A) Byli to synowie (córki) Józefa z poprzedniego małżeństwa. B) Były to dzieci Kleofasa, brata Józefa. Lub były to dzieci kogoś innego, jakoś spokrewnionego z Józefem/Marią. C) Były to dzieci Józefa z Marią (starsze od Jezusa). Za wersją B twardo stoi Kościół katolicki, wersje A i C dopuszczają kościoły protestanckie. Dyskusjom końca nie widać.
  • Czy Jezus wędrując po Palestynie przed podjęciem swej misji trafił do któregoś z ośrodków esseńczyków i jakoś z ich nauczania czerpał? Ewangelie o nich milczą, a jest trochę zbieżności między naukami Jezusa a nauczaniem białych braci. Wiadomo skądinąd, że wielu z nich przystało do nazarejczyków po wojnie żydowskiej 66-73. Czuli, że Jezus jest im bliski. Oczywiście bzdurą jest upieranie się, że Jezus był esseńczykiem. Nie był. PS. Mówi się, że jakiś esseńczyk stał pod krzyżem.
  • Czy Jezus umiał pisać? Czy znał grekę (koine)? Czy to coś zmienia w Jego obrazie? Nie, ale zmienia np. w przebiegu procesu przed Piłatem.
  • Czytając prace poświęcone osobie Jezusa trafimy na takie oto wątki: był homoseksualistą (ów młodzieniec z Góry Oliwnej, wcześniej już w Ewangelii wymieniany), magiem, wróżbitą (Talmudy bardzo Jezusowi nieprzychylne), zelotą (czyli „gorliwym”). Nie wszystkie pomysły są mądre, nad każdym wątkiem trzeba się jednak przynajmniej chwilę pochylić. Czym oto różni się cudotwórca (niewątpliwie wg Ewangelii Jezus) od maga?
  • Maria Magdalena (Maria z Magdali, tak to należy rozumieć). Nie przestaniemy sądzić, że była ową jawnogrzesznicą, z której Jezus wypędził demona. Nie, to dwie różne osoby. A może trzy?
  • Proces Jezusa przed Piłatem. A jeśli żadnego procesu nie było i Piłat posłał Jezusa na krzyż, bo miał NIESKOŃCZONĄ z punktu widzenia ludzi o statusie „peregrini” władzę imperium? To raczej niczego nie zmienia, wykreśla tylko kilka fragmentów Ewangelii. I parę zdań, które weszły do cywilizacyjnego kanonu („Ecce homo”).
  • Judasz. Wymyślony, czy żył i chodził z Jezusem naprawdę? Czy urodził się, zdradził i podle umarł, by się  w y p e ł n i ł o? Czy taki był Boży zamysł? Jeśli tak, to myślę sobie: biedny Judasz.
  • Jest takie przekonanie, że Jezusa ukrzyżowali Rzymianie. Piłat nim był (pochodził z południa Italii a może z Hiszpanii), ale nie Jezusowi siepacze. Byli to prawie na pewno Samarytanie z Cohors II Sebastenorum, która stacjonowała w Jerozolimie. Druga taka kohorta stała w Cezarei Nadmorskiej, gdzie miał siedzibę prefekt Piłat (nie prokurator!).
  • Żydzi i Jezus. „Wy przez Jezusa szukacie Ojca, a my już u niego jesteśmy”. To mądre zdanie i warto się nad nim zastanowić. A był u dawnych chrześcijan pogląd, ze Paruzja Chrystusa nastąpi wtedy, gdy wszyscy Żydzi w Niego uwierzą. Oj…
  • Żydzi mesjanistyczni to Żydzi wierzący w Jezusa. Żydzi „zwyczajni” ich nie cierpią. Czy to odpowiedź na ww. kwestię?
  • Młode chrześcijaństwo to zlepek sekt, o różnych koncepcjach. Jezusa, Jezusa i Ojca, Trójcy. Marii, świętych. Chrześcijaństwo poszło pewną drogą. A jeśli poszłoby inną? Mało o tym rozmawiamy w Kościołach naszych. Wiara to nie dysputa intelektualistów, powiecie, ale w III, IV wieku DYSKUTOWANO o tych sprawach, tak jak teraz dyskutuje się na Wyspach o Brexicie. Bez przerwy, w każdym miejscu.

Boże_narodzenie_Pixabay.jpg

fot. Pixabay

Dobrych, niezmąconych głupimi myślami Świąt.

rl

 

 

 

  5 komentarzy  | 
  • odp. - Użytkownik: Małgorzata, 2018-12-15 13:05:30
    DZIĘKUJĘ !!!

    I te najpiękniejsze ze Świąt niech będa dla Ciebie i Twoich bliski takie, jakie sobie wymarzysz !!!
    Wszystkiego najlepszego !!!
    małga
  • cd2... - Użytkownik: rl, 2018-12-12 11:15:55
    Od 2 tys. lat zastanawiamy się, skąd ewangeliści czerpali wiedzę o przebiegu procesu, o tym co działo się w Pretorium, dokąd zabrano Jezusa. A gdzie nie weszli Żydzi, by nie stać się nieczystymi. Możliwości są takie: A) wymyślili, wykorzystując m.in. Stary Testament. B) ktoś z ich (jego) informatorów był obecny przy rozmowach Piłata z Jezusem i Antypasa z Jezusem. Ktoś z otoczenia Piłata. Któż to mógłby być?
  • cd... - Użytkownik: rl, 2018-12-12 10:54:31
    To ciekawe. W procesie rzymskim, tzw. cognitio extra ordinem ("postępowanie poza porządkiem") oskarżony miał OBOWIĄZEK się bronić, bo innej formy obrony nie było (nie było tu adwokata-obrońcy). A Jezus się nie bronił. Wcale. Może nie rozumiał pytań Piłata?
  • Jezus i Piłat - Użytkownik: rl, 2018-12-12 10:45:18
    Inaczej rozmawia się bezpośrednio, inaczej przez tłumacza. Ewangelie sugerują, że rozmawiali wprost. Ale czy to prawda?
  • pismo vs. proces - Użytkownik: Ewa, 2018-12-12 09:12:26
    Czy Jezus umiał pisać? Czy znał grekę (koine)? Czy to coś zmienia w Jego obrazie? Nie, ale zmienia np. w przebiegu procesu przed Piłatem - w jaki sposób?

2018-11-10 - OFF Czarek

łasiczka.jpg

 

OFF Czarek to druga cykliczna audycja w TOK FM, której słucham w tym radiu w miarę regularnie (obok Andymaterii). Pora nie jest dogodna, od 10 do 11, więc zwykle odsłuchuję  z poślizgiem.
Codziennie.
Codziennie, dzień po dniu, od poniedziałku do piątku Cezary Łasiczka rozmawia z gośćmi w studio O WSZYSTKIM, co szeroko obejmuje pojęcie kultury, a co zainteresowałoby ambitnego INTELIGENTA. Nie ma tu analiz, nie dociera się do głębi zagadnień, ale mówi się dosłownie o wszystkim. Od fizyki teoretycznej przez niesporczaki po Cloakę Maximę w Rzymie. Pretekstem rozmowy bywa świeżo wydana książka (czasem w mocno niszowym wydawnictwie), premiera sztuki, opery, głośne odkrycie naukowe. Ostatnio słuchałem na przykład rozmowy-wykładu o udowodnionej już jakoby słynnej hipotezie Riemanna. 

Rozpiętość tematów jest niewiarygodna; budzi mój ogromny podziw erudycja p. Łasiczki, który w każdej sprawie ma JAKIŚ pogląd, jest więc przykładem inteligenta doskonałego. Jeśli gdzieś nie był (a był w wielu miejscach, Rzym zna doskonale), to czytał o tym, widział, słyszał. Lubi przy tym popisywać się wiedzą przed swymi rozmówcami i szerokim - jak sądzę - audytorium. Niektóre dziedziny opanował, trzeba przyznać, biegle, co muszę przyznać, słuchając cyklu spotkań poświęconych biblistyce. 
Zastanawia mnie kuchnia przygotowania tej audycji. Trzeba to jakoś poogarniać, a tempo jest ogromne. 

Czasem Łasiczka bywa irytujący. Gdy płaskim żartem zamyka ciekawy wątek, gdy wpada w ciąg dowcipkowania, co zdarza mu się szczególnie w czasie rozmów z kobietami. Niektóre mu ulegają (w przenośni) - rozmowa wtedy przechodzi w głupi antenowy flirt i zasadniczy temat łagodnie zanika. Ale to na szczęście zjawisko niezbyt częste. Wytrawni rozmówcy nie dają się sprowadzić na manowce. Ma Cezary Łasiczka ulubiony krąg rozmówców. Dyczek, archeolog, Meissner, fizyk teretyk, Niesiołowski-Spano, historyk, Limon, filolog. Inni.

Reasumując. Jeśli chciałbyś, chciałabyś O CAŁYM ŚWIECIE coś wiedzieć - słuchaj audycji OFF Czarek. 

 

  1 komentarz  | 
  • odp. - Użytkownik: Małgorzata, 2018-11-13 13:55:47
    OFF CZAREK - druga audycja zarekomendowana przez Ciebie w TOK FM.

    Dziękuję i serdeczności przesyłam. małga

2018-10-06 - Dziary. Gomulicki, ale nie ten

Masz tatuaż? W takim razie to jest tekst dla Ciebie. Nie masz? Nie szkodzi, przeczytaj.

Ten wpis zainspirowała Andymateria w radiu TOK FM z 30 sierpnia. Przypomnę. Pod tym tytułem skrywają się rozmowy o sztuce, jakie co czwartek Anna Wacławik-Orpik prowadzi z Andą Rottenberg, historykiem, krytykiem sztuki, kuratorką wystaw. Bohaterem późnosierpniowej rozmowy jest wystawa Maurycego Gomulickiego „Dziary”, której kuratorką w Galerii Narodowej „Zachęta” jest Agnieszka Szewczyk. Dziary w galerii sztuki? Hm…

Maurycy Gomulicki, absolwent licznych akademii sztuki w kraju i za granicą, wywodzi się z klanu Gomulickich. Jest prawnukiem Wiktora (niezapomniane Wspomnienia niebieskiego mundurka), wnukiem Juliusza Wiktora, który go wychował (ojciec Roger zmarł młodo tragicznie). Te rodzinne związki i tradycje, a między innymi wzrastanie w sąsiedztwie biblioteki dziadka są u źródeł erudycji Maurycego i jego drogi artystycznej, dziwnej, wielowątkowej. Mieszka w Warszawie i Meksyku, pracuje, wystawia, pokazuje to tu, to tam, to gdzie indziej.

Prezentowana wystawa (za internetową notą), rezultat Projektu Dziary,  jest kontrapunktem w twórczości Gomulickiego. To rodzaj rewersu dla propagowanej przez niego „kultury rozkoszy”. Kultura rozkoszy. Mniam. 

Przejdźmy jednak do obiektów pokazywanych na wystawie. To fotografie. Dziar, czyli po nowemu tatuaży. Jakże modnych teraz. Któż z młodych nie ma choćby kropki pod łopatką. Ale Gomulicki zwrócił się ku przeszłości. Fotografował dziary, które powstawały dawno temu, gdy technologia i wyraz artystyczny były w powijakach, gdy dziary wyrzynano na skórze kawałkiem drutu, a przebite serce i kotwica były ważnymi, jeśli nie najważniejszymi motywami.

Z rozmowy Maurycego Gomulickiego z Agnieszką Szewczyk:

Wiosną 2007 na Helu natknąłem się na marynarza. Wieloryb na jego ręku był na tyle mocny, ekspresyjny i pokraczny, że go sfotografowałem. […] Najstarszy tatuaż, jaki sfotografowałem pochodzi z 1949 roku, ale większość sytuuje się pomiędzy drugą połową lat pięćdziesiątych a końcem lat siedemdziesiątych, czyli dziś ich właściciele dobijają do osiemdziesiątki i albo nie wychodzą już z domów, albo odsiadują kolejne wyroki, albo zgoła nie żyją. To jest ewidentnie znikający punkt, rozmywająca się fatamorgana. Cieszę się, że zabrałem się do tego w odpowiednim momencie.

I wyjaśnia, gdzie fotografował:

W moim naturalnym kolekcjonerskim habitacie: na pchlich targach i innych szemranych bazarach. To są miejsca, przez które przewijają się ludzie z przeszłością — tatuaże więzienne pojawiają się tam dość regularnie. Z kolei w miastach portowych trafiałem nie tylko na kryminalistów, ale też na marynarzy. De facto, jeśli idzie o tatuaż, jest to najpierwsze skojarzenie: pirat — podróżnik — marynarz. Tak więc: bazary, dworce kolejowe, bary mleczne, zaniedbane, wymarłe parki, nabrzeża wiślane, różne takie zmarginalizowane miejskie przestrzenie, gdzie można uciec na piwo w krzaki… […]

I dalej mówi:

Kobieta jest absolutnie dominującym motywem, właśnie ona, nie sztylet, nie czaszka czy serce przebite strzałą. […]

W tej chwili jest np. bardzo dużo wytatuowanych brodaczy, bo mocno skonsolidowała się już kultura hipsterska, czy wytatuowanych dziewczyn, co z kolei wpisuje w powszechne tendencje feministyczne, równościowe, potrzebę manifestowania własnej siły, pokazania, że nie jest się wiotką, eteryczną istotką, która potrzebuje męskiego wsparcia, demonstracji, że samemu stoi się mocno na nogach. Tylko to są tatuaże robione z zupełnie innej perspektywy, w innej intencji i kontekście, przy sporej społecznej akceptacji. Ten fenomen przemieścił się kulturowo. Z jednej strony tatuaż stał się zjawiskiem powszechnie oswojonym, a z drugiej szalenie się wyrafinował estetycznie. Jeśli dziś tatuaż funkcjonuje jako sztuka, to może warto przypomnieć jego korzenie. To, że powstał z fundamentalnej potrzeby manifestowania spraw najważniejszych, że to jest primal scream. Nie byłoby współczesnego tatuażu, gdyby nie żołnierze Legii Cudzoziemskiej, marynarze i kryminaliści. Wierzę, że ta wystawa ma głębszy sens i zadziała.

Wystawa czynna jest do 28 października, więc możecie jeszcze te pratatuaże w Zachęcie obejrzeć. Dla zachęty poniżej kilka fotografii z wystawy, których autorem jest Marek  Kryżanek.

Katalog wystawy zaczyna wierszyk:

Młodsza siostra zapytała:
- Mamo, gdzie braciszek mój?
- Brat twój w ciemnej celi siedzi. Odsiaduje wyrok swój.

Tego nosicielom współczesnych dziar nie życzę.

  5b7d2a9a27300.jpg    5b7d2aabb80c8.jpg

5b7d2b9f403ea.jpg 5b7d2ba48d8bc.jpg

 

 

  1 komentarz  | 
  • odp. - Użytkownik: Małgorzata, 2018-10-08 16:29:11
    Body art ? Można tak powiedzieć ...

    Zaciekawiłeś mnie tym wpisem o dziarach, więc poczytałam o historii "tatau" czyli zostawiania śladu i pooglądałam zdjęcia ...
    Niektóre są faktycznie dziełami sztuki ...

    Serdeczności przesyłam. małga

2018-09-02 - Kosz ułomków

IKONKI_KOSZYK.jpg Od dawna myślę o drzewach. Że mogły urosnąć tak wysoko, ponieważ nikt
w Polsce przez siedemdziesiąt lat nie rzucał bomb.
O Szwajcarii: Co prawda rewolucjoniści i anarchiści z całego świata spotykaii się w kawiarniach Zurychu, lecz bunty wzniecali u siebie.
[...] pojęcie Amerykanina jest związane z miejscem urodzenia, bądź z obywatelstwem. A pojęcie Polaka z czystością etniczną i wyznaniem katolickim.

Anda Rottenberg. Berlińska depresja. Dziennik
Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2018

Dziennik ten powstał w okresie IX 2015 - VII 2016 i jest bardziej zapisem osobistych szczerych czasem do bólu refleksji i przemyśleń niż odprysków z zawodowych peregrynacji - wystaw, spotkań, wykładów.
Tych ostatnich jednak nie brakuje, a wszystko to sprawia, że postać p. Andy odbija się w tej książce niczym w lustrze.

 

 

  • odp. - Użytkownik: Małgorzata, 2018-09-13 15:12:05
    Witaj Ryśku !
    Jak dobrze że juz jesteś !

    "Dziennika" nie czytałam, tylko wywiad z Andą Rottenberg przeprowadzony przez Mike Urbaniaka - owszem.

    Serdeczności. małga

2018-08-01 - Środek wakacji, czyli życiowość

Zarzucają mi znajomi, że nie ma wpisów, że zamarło. 
Tłumaczę się zatem.
23 maja sprawni chirurdzy ze szpitala w Katowicach Bogucicach naprawili mi staw biodrowy. Doktora Cholewińskiego, ordynatora oddziału, serdecznie z tego miejsca pozdrawiam.
Operacja przebiegła bez zakłóceń, ale powrót do życia zajmuje mi już trzeci miesiąc. Przeszedłem już parę zabiegów, ale nigdy ortopedycznego, takiego, który skutecznie wyłącza cię z życiowego obiegu. Uczysz się od nowa, po kolei: siadania, wstawania, przekręcania z boku na bok, spania, by mniej bolało, sięgania po książkę, mycia przy umywalce na stołeczku, mycia w pozycji stojącej, podnoszenia z podłogi czegoś, co upadło (bo rzeczy upadają, lecą w dół, sprawa dość nieoczywista), wdrapywania się pod prysznic (jaki dureń zrobił ten próg?), chodzenia, kolejno: z balkonikiem, z dwoma kulami, jedną, z laską, po płaskim, po schodach, z filiżanką, z talerzykiem, z filiżanką i talerzykiem. I tak stopniowo. Po drugiej stronie zwierciadła jest ból i jego towarzysze: opuchlizny, przekrwienia...
Organizacja codzienności (logistyka - gdzie ma stać woda do picia, by łatwo po nią sięgnąć, a gdzie leżeć pilot do TV, jak zorganizować transport z kuchni do pokoju, by był tylko jeden kurs, a nie dwa) i te wszystkie adaptacje pochłaniają zaiste mnóstwo czasu. Nagle uświadomiłem sobie, że to, co naturalne i oczywiste, wcale takie nie jest. I gdzie tu czas na jakąś refleksję, związaną z literaturą, filmem, historią? No, trochę czasu zostaje.

Wszystkich, którzy przeszli podobną ścieżkę, rozumiem teraz lepiej. Miłych wakacji, bo mamy akurat ich środek. 


endoproteza-stawu-biodrowego-gdansk-255x300.jpg
 

(ze strony Eter Med)

Po biodrze teraz serce. To przez upały, tak, na pewno przez upały. Znów szpital i tydzień z głowy. 20-letnie by-passy już nie dają rady. I tak się to snuje....

P.S. Raz w roku oglądam pierwszy program telewizji PiS-owskiej. Okazją jest koncert "Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki". I tym razem chwil do wzruszenia nie brakowało. Muzeum Powstania Warszawskiego kierowane przez Jana Ołdakowskiego, które  odpowiedzialne jest za organizację koncertu, tym razem zaprezentowało nam kilka mniej znanych utworów. Wartych przypomnienia, to pewne. 
 

  5 komentarzy  | 
  • ayihucix - Użytkownik: ayihucix, 2019-04-17 11:19:30
    http://theprettyguineapig.com/amoxicillin/ - Amoxicillin 500mg Capsules For Sale Amoxicillin Online cri.mkyx.ryszard-lenc.pl.goi.uf http://theprettyguineapig.com/amoxicillin/
  • romucirjewme - Użytkownik: romucirjewme, 2019-04-17 10:57:34
    http://theprettyguineapig.com/amoxicillin/ - Amoxicillin Buy Amoxicillin vez.ydnx.ryszard-lenc.pl.lhw.qp http://theprettyguineapig.com/amoxicillin/
  • ekahipadot - Użytkownik: ekahipadot, 2019-04-06 07:29:53
    http://theprettyguineapig.com/amoxicillin/ - Amoxicillin Without Prescription Amoxicillin hfb.fdat.ryszard-lenc.pl.mul.vc http://theprettyguineapig.com/amoxicillin/
  • ajajuqxivoj - Użytkownik: ajajuqxivoj, 2019-04-06 06:50:19
    http://theprettyguineapig.com/amoxicillin/ - Amoxicillin 500 Mg Amoxicillin 500mg Capsules jch.eill.ryszard-lenc.pl.zjz.zl http://theprettyguineapig.com/amoxicillin/
  • odp. - Użytkownik: Małgorzata, 2018-08-10 07:53:11
    .

    NARESZCIE !!!

    Serdecznie pozdrawiam. małga

 < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 >  Ostatnia »