2017-10-03 - Niebawem "Ostatni ogród"

Książka złożona do druku. Opracowanie graficzne i projekt okładki - Barbara Grzybowska Flores ("Basia Illustration") - tu wizualizacja poglądowa.

Teksty zebrane w książce powstawały w latach 2006 - 2016 i były publikowane w pismach
i na portalach. Swój tytuł zbiór zawdzięcza opowiadaniu Ostatni ogród Jaapa, choć może jest w tym coś więcej.
Czytelnik znajdzie tu opowiadania współczesne, są teksty dziejące się lub odnoszące do antycznej lub nawet dawniejszej przeszłości (Dukt, Po spektaklu, Rekonstrukcja).
Portret Thomasa Listera przenosi w świat mojej młodości i do miejsc, skąd pochodzili moi rodzice.
Erinna i Baukida to opowieść z przełomu lat 60. i 70. XX wieku w formie listów dwóch polskich Żydówek i mówi o ich tragicznych losach i smutnej miłości.
Osobne miejsce daję Geodzie, tekstowi, w którym podjąłem próbę rozliczenia się z moją - nie moją śląskością, wspierając się jak laską poezją W.B. Yeatsa.
Ostatni ogród i wydana w 2014 r w Formie (seria Kwadrat) Chimera stanowią pewną całość i można je czytać razem.

Ostatni ogród jest drugim tomem Biblioteki Śląskiego Oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, nowej (październik 2017) inicjatywy SPP w Katowicach. 

OSTATNI_OGROD_okladka_wiz3.jpg

 

2017-09-06 - Antologia

W Wydawnictwie Forma ukazała się właśnie "Antologia współczesnych polskich opowiadań".
Antologia zawiera 35 tekstów, w tym jeden mój: "Z krwi naszej". Opowieść oparta na historii kogoś mi bliskiego - dziwnych perypetiach związanych z... nazwiskiem.
Opowieść o kryzysie tożsamości człowieka w świecie współczesnym.

Można kupić tutaj: http://www.wforma.eu/2017-antologia-wspolczesnych-polskich-opowiadan.html

Opowieść zaczyna się: pdf Z_krwi_naszej-poczatek_.pdf

 

Antologia.jpg
 


 

 

2017-06-21 - Magda Rabizo-Birek o "Ostatnim ogrodzie"

                                                                                          Rzeszów 20.06.2017 r.

O tomie Ostatni ogród Ryszarda Lenca

Ryszard Lenc, choć to współcześnie niezbyt popularne, z determinacją uprawia mocno zakorzenioną w polskiej literaturze formę opowiadania, jaką znamy z mistrzowskich dzieł Iwaszkiewicza, Dąbrowskiej, Herlinga-Grudzińskiego i Odojewskiego. Ostatni ogród jest jego trzecią książką. Zawiera czternaście utworów, z których wiele gościło na łamach znanych polskich czasopism literackich, dobitnie świadcząc o ich artystycznej wartości. Niektóre z nich – jak Karnawał w dolinie, Portret Thomasa Listera czy Erinna i Baukida – są w istocie mikropowieściami, kryjącymi w sobie potencjał możliwych do rozwinięcia wątków i dopowiedzeń intrygujących historii ich bohaterów.

Autor wydaje się cenić w formie opowiadania zarówno to, że daje mu ono możliwość szybkiego ucieleśnienia wielu różnorodnych pomysłów, opowiedzenia zdarzeń i historii rozgrywających się w różnych miejscach (Polski, Europy, świata), epokach i okresach dwudziestowiecznej historii, jak i wynikające z jego skrótowej formy elementy niedopowiedzenia, zagadki i tajemnicy.

Ostatni ogród na tle jego pozostałych dwóch książek wyróżnia się silniejszym zakorzenieniem autobiograficznym. Ważne są bogate doświadczenia życiowe autora, jego bycie świadkiem wielu wydarzeń historycznych ostatniego półwiecza oraz mocniejsze otwarcie na genius loci swej małej ojczyzny – Katowic i Śląska, którym składa hołd m.in. w wizyjnej Geodzie – zapierającej dech wędrówce szlakiem materialnych pamiątek i fantazmatów śląskości, utrwalającej wiele sławnych postaci (realnych i fantastycznych) tego fascynującego, wielokulturowego miejsca. Wątkiem spajającym ze sobą opowiadania tomu są powiązane ze sobą fenomeny: fascynacji, zaczarowania, zakochania, opętania i obsesji –twórczych, ale i destrukcyjnych idee fixe ludzkości, stanowiących podglebie sztuki, religii, nauki, kultury i cywilizacji.

Ryszard Lenc zdaje się twierdzić, że człowiek jest przede wszystkim istotą fantazjującą, homo religiosus i homo artifex. Interesuje go wielostronny wpływ, jaki na tak zwane życie, rozumiane jako zmienna i płynna teraźniejszość, wywiera tradycja kultury. Tropi i ukazuje rozmaite koincydencje i zakrzywione odbicia tego, co dawne i odwieczne – jak mity, wierzenia, dzieła sztuki – w tym, co nowe. Człowiek historyczny, istota biologiczna stale konfrontuje się w jego utworach z człowiekiem wiecznym. Wręcz ilustruje swymi opowiadaniami, jak uderza w nas i przepływa przez nas, w głębokim sensie czyniący nas ludźmi, silny nurt nieśmiertelnej, niszczącej i ożywiającej kultury, jak bardzo jesteśmy zdeterminowani zakodowaną w genach i utrwaloną w pamiątkach kultury przeszłością.

                                                                       Magdalena Rabizo-Birek,

                                                                       Uniwersytet Rzeszowski, „Fraza”

Może zatem warto przeczytać, gdy się ukaże po wakacjach? - rl :)