2020-06-14 - Wyraźnie

Wyraźnie trzeba to powiedzieć: człowiek nr 1 w strukturze państwowej wypowiada zdania, za które wedle obowiązujących przepisów prawa winno się ścigać. Trzeba wyraźnie i wszędzie pisać i mówić, że twierdzenia, jakie słyszeliśmy w czasie ostatniego weekendu biorą swe źródło w poglądach i myśli takich ludzi jak Alfred Rosenberg.
Trzeba wyraźnie bronić przestrzeni medialnej przed doradcami tego człowieka oraz innymi podobnymi i nie dopuszczać do szerzenia zakazanych prawem deologii *). Inaczej wszyscy możemy być oskarżeni. Teraz lub kiedyś. 

*) ideologia - jakie to pojemne słowo. I często rozumiane mylnie. Zob.: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=3397068267005188&id=100001061444745

 

 

 

2020-05-12 - Trzy dekady

Pod tym adresem na stronie Głosu Gdyni znajdziecie pdf-a z antologią "Trzy dekady", w której zamieszczono jubileuszowe teksty moich koleżanek i kolegów ze Śląskiego Oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Mija bowiem 30 lat od powołania do życia tego oddziału. Obchody jubileuszu XXX-lecia zakłóciła na razie epidemia, ale antologię zdążono przygotować. Znajdziecie tu ładne wiersze, ciekawe opowiadania i inne teksty (pobranie plku za darmo). A wszystko wybrane pod kątem jubileuszu. Każdy dał to, co miał najlepszego. Autor niniejszego bloga zamieścil opowiadanie Menekin, które pierwotnie ukazało się w rzeszowskiej Frazie w roku 2018.

Tu pdf:

https://glosgdyni.eu/trzy-dekady/

 Książkę drukowaną można zamówić pod linkiem:

→ https://www.bs.katowice.pl/pl/wydawnictwa/literatura/978-83-64210-75-4

 

 

2020-05-11 - My z Koszutki

   pani_i_drzewo.jpg

zasoby.msl.org.pl

      Pod koniec marca jako jedno z kół ratunkowych na czas epidemii założyliśmy czat "My z Koszutki w latach 60. i potem". Zebrało się prawie 20 osób, choć czatuje regularnie może 10. Jest koleżanka z USA, kolega z Kanady, drugi z Izraela. Parę osób zadeklarowało udział i nie pojawiło się wcale. Niektórzy zjawili się i zniknęli. Dlaczego? Bo messengerowe rozmowy zdominowali A, R...? Może. Bo Koszutka trzyma nas na uwięzi i wokół niej wszystko krąży, a nie wszyscy mają do naszej dzielnicy taki sentyment? Niewykluczone. O czym rozmwiamy? O czasach dziecięcych, latach młodości, szkole podstawowej i liceach. O mieście i jego urokliwej dzielnicy, w której mieszkalismy i uczyliśmy się i gdzie niektórzy z nas mieszkają nadal. Naszych fascynacjach, idiosynkrazjach. Zwyczajach, zabawach, grach. Miłościach, tych pierwszych i i tych późniejszych. O kinie, książkach z tamtych lat. O religii, dlaczego ktoś odszedl (już w młodych latach), a inny pozostał.

      Ale często przechodzimy do współczesności. Jakiej muzyki teraz słuchamy, jakie książki czytamy. Polecamy sobie filmy, portale kulturalne, dajemy praktyczne wskazówki: jak zabezpieczać żywność, siebie. Jak jest tu, a jak tam. Czasem nurzamy się w przeszłości, czasem wyskakujemy nad powierzchnię. I tak czas płynie. Odhaczamy kolejne dni. 20 kwietnia, 21, 22, 23... Mam nadzieję, że inni idą (pójdą) tym tropem. Słyszę, że wielu już koresponduje z kolegami szkolnymi, studenckimi. Bo to jest czas na spokojne wejście w przeszlość. Bo nie tylko nuda, ale także łagodny sentyment. Bo jest czas na powrót, a nie tylko bezustanne parcie naprzód. Gdy jesteśmy już starsi, wiek sprzyja cofaniu się w czasie i wspomnieniom. 

Zachęcam wszystkich (raczej starszych, ale ne tylko) - odbudowujcie dawne przyjaźnie. Kto wie, jak długo to diabelstwo potrwa. A coś można zyskać w złych chwilach. 

A tu mały fragment. Pisze Magda:

Pamiętam to doświadczenie (chodzi o wspólne siedzenie w ławce w I klasie - rl) Mam w oczach obraz naszej pierwszej ławki od strony okna. Do niej przystawione biurko pani L.. Ty Rysiu siedziałeś od strony okna, ja skraja. Czułam się z Tobą bardzo dobrze i komfortowo. [...] To radosna refleksja. Chyba byliśmy przesadzani wcześniej, bo to siedzenie z Tobą w ławce pamietam jako bezpieczne i może rzeczywiście argument, że byliśmy mali (wzrostem - rl) miał znaczenie. Pani L. bardziej patrzyła na klasę niż na nas i to było dobre...

dzieci_w_ławce.jpg

za pixers.pl

 

2020-04-10 - Zaraza

Spokojnych, zdrowych Świąt. 

Nie mam serca do pisania... Łączcie się w internetowe grupy, rozmawiajcie, wspominajcie, snujcie marzenia. Czytajcie Mistrzów, oglądajcie Mistrzów, słuchajcie Mistrzów. Kiedyś przecież to minie. Wyjdźmy z tego mocniejsi, mądrzejsi, lepsi.

 

2020-03-16 - Wirus. Zatem trwamy...

i się nie poddajemy.
Oglądamy na przykład stare polskie i niepolskie filmy. Do widzenia, do jutra, Salto, Niewinni czarodzieje, Lecą żurawie, Ogniomistrz Kaleń (tak, tak; rozgraniczyć trzeba warstwę ideową i mistrzostwo formy i gry aktorskiej), Ulica graniczna (mimo chropowatości)...
Tak mi się wymieniło.

A dziś premiera długo oczekiwanego 3. sezonu serialu WESTWORLD (HBO, zawsze w poniedziałek). Siadamy i oglądamy. Jedynka była wspaniała, dwójka słabsza, zobaczymy, jak trójka.

Westworld.jpg

 

 

 < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 >  Ostatnia »